
Święta Wielkanocne – najserdeczniejsze życzenia


Niedziela, 12 kwietnia – Zmartwychwstanie Pańskie, czyli najważniejszy dzień w roku dla chrześcijan na całym świecie. Jest to święto, z którym wiążą się wieloletnie tradycje. Jak wygląda to na Węgrzech, a jak w Polsce? Zauważa się wiele analogii w zwyczajach tych dwóch narodów, jednak czy w tej kwestii również jesteśmy aż tak podobni?
Pierwsze oznaki nadchodzących Świąt Wielkanocnych (Húsvét) na Węgrzech to przepełnione szynką stoiska na targach i w sklepach. Bowiem nazwa Húsvét (hús-mięso) jest ściśle związana z zakończeniem Wielkiego Postu i zezwoleniem na ponowne spożywanie mięsa.
Rozpoczęcie przygotowań do Świąt Wielkanocnych poprzedzone jest Tłustym Czwartkiem (torkos csütörtök). W Polsce dzień ten wypada przed Środą Popielcową (hamvazós
zerda), zaś na Węgrzech tuż po. Następnie w obu krajach przechodzimy w Wielki, czterdziestodn
owy Post (nagyböjt), a na siedem dni przed Wielkanocą rozpoczynamy Wielki Tydzień (nagyhét). Na Węgrzech Wielki Piątek jest ustawowym dniem wolnym od pracy. Decyzję w tej sprawie podjął parlament Węgier 7 marca 2017 roku.
W niektórych miejscach na Węgrzech zachowała się tradycja pieczenia chleba w Wielki Piątek – to ludowe wierzenie opowiada historię o Jezusie, który zmartwychwstaje czując zapach świeżo wypiekanego domowego chleba.
W Wielką Sobotę w Polsce i na Węgrzech elementem liturgii w kościołach jest święcenie ognia, w którym na Węgrzech płoną również święcone bazie i gałęzie krzaków cierniowych.
Ludowe wierzenie węgierskie mówi o tym, że wszystkie dzwony na Wielki Czwartek udają się do Rzymu, dlatego ich dźwięk można ponownie usłyszeć dopiero w Wielką Sobotę. W tym czasie rolę dzwonów zastępowały kołatki lub dzwoneczki. Ważną rolę w tych dniach spełniały dzieci, które nawoływały mieszkańców okolicy na zbliżającą się mszę świętą.
Co ciekawe, na Węgrzech prezenty Wielkanocne są popularniejsze niż w Polsce. Istnieje tam bowiem tradycja obdarowywania chrześniaków z okazji Świąt Wielkanocnych. Najczęściej w takim prezencie dzieci mogą znaleźć różnego rodzaju słodycze. Króliczek Wielkanocny często pozostawia prezenty w przydomowych ogrodach, zachęcając dzieci do świątecznych poszukiwań niespodzianek.
W obu krajach nieodłączną tradycją związaną z wielkim świętowaniem jest malowanie pisanek (hímes tojas) i poranne święcenie pokarmów. Współcześnie jednak o wiele mniej Węgrów niż Polaków wybiera się ze święconką do kościoła – ok. 1/3 rodzin, szacuje się także, że w procesjach świątecznych bierze udział wyłącznie 10% społeczeństwa.
Na Węgrzech w odróżnieniu do Polski poranne świecenie potraw wielkanocnych odbywa się nie w sobotę, lecz w niedzielę. Różnicę możemy zauważyć również w zawartości święconki. Polacy, w koszyczku przystrojonym bukszpanem, niosą sól, pieprz, chleb, jaja, wędlinę, chrzan i babkę wielkanocną. Węgrzy natomiast, na zawiniętym w białą chustkę talerzu, przynoszą jagnięcinę, wino, szynkę, jaja, kołacz i chrzan.
Dziś mniej praktykowaną tradycją, aczkolwiek dawniej będącą bardzo ważnym elementem, było jak najszybsze dotarcie do domu ze świeżą święconką. Na Węgrzech bowiem wierzono, że ten, kto najszybciej wróci do domu, jest najbardziej pracowitym domownikiem, a praca wrze mu w rękach. W Polsce natomiast, że ten, kto pierwszy dotrze do domu, ten pierwszy zakończy żniwa.
Niespotykany w Polsce zwyczaj, który można zaobserwować jeszcze w niektórych miejscach na Węgrzech to rozsypywanie okruchów kołacza na polach, które zostały zasiane zbożem. Taki zwyczaj ma zapewnić bezpieczeństwo ziemi i odstraszyć niechciane ptactwo.

Podczas śniadania Wielkanocnego w obydwu krajach praktykowane jest dzielenie się jajem i pokarmami ze święconki. Na węgierskim stole goszczą przede wszystkim potrawy z jagnięciny, a także paprykarz z baraniny, szynka (koniecznie z dodatkiem chrzanu) i pörkölt, czyli gulasz, a wśród tradycyjnych potraw polskich znajdują się obowiązkowo, jak wiadomo, żurek, jaja w przeróżnych postaciach, mazurek i babka wielkanocna.
Pierwsza niedziela po Wielkanocy jest nazywana przez Węgrów – Białą Niedzielą. Tradycja mówi, że tego dnia gospodarze powinni podawać sąsiadowi talerzem pełen jedzenia. W skład takiego podarunku najczęściej wchodzi jajko, kołacz i butelka wina – które symbolizują obietnicę przyjaźni na kolejny pełny rok.
W Wielki Poniedziałek (węg. Husvethetfo, pl. inaczej Śmigus-dyngus lub lany poniedziałek), tradycja polewania wodą obecna jest zarówno w Polsce, jak i Węgrzech. Kiedyś panowie oblewali dziewczęta wodą ze studni, a nawet wrzucali je do potoków i strumyków – taki zabieg miał zapewnić kobietom stanie się piękniejszymi i płodnymi.
Geneza ludowych obyczajów związanych z Wielkim Poniedziałkiem pochodzi od Słowian, którzy w tym czasie świętowali przebudzenie wiosny. Śmigus i dyngus przez długi czas były odrębnymi obyczajami. Śmigus polegał na symbolicznym biciu witkami wierzby, co symbolizowało oczyszczenie. Dyngus zaś polegał na wykupywaniu się pisankami przed polewaniem wodą.
Wesołych Świąt Wielkanocnych! Kellemes Húsvéti Ünnepeket!
Z okazji Świąt Wielkanocnych chcieliśmy złożyć najserdeczniejsze życzenia.
