100-lecie Bitwy Warszawskiej. Pomoc Węgier

Polski plakat rekrutacyjny z 1920
Polski plakat rekrutacyjny z 1920 (Wikipedia)

W tym roku  obchodzimy 100-lecie Bitwy Warszawskiej, nazywanej również Cudem nad Wisłą, która – ze znaczną pomocą Węgier – przyczyniła się do tego, że Polska zachowała swoją niepodległość i przekreśliła plany rozprzestrzenienia komunizmu na Europę Zachodnią.

Latem 1920 r. wojsku polskiemu groził całkowity brak amunicji, której tylko niewielkie ilości produkowano w kraju. Do Polski nie docierały transporty broni z Francji, gdyż na skutek działania propagandy bolszewickiej i III Międzynarodówki zostały zablokowane drogi dowozu przez Wolne Miasto Gdańsk, Niemcy, Czechosłowację i Austrię. Broń francuska docierała jedynie przez Węgry. Władze węgierskie przyjęły na siebie rolę pośrednika i wystawiały fikcyjne listy przewozowe na transporty kierowane rzekomo na Węgry lub do Rumunii. W ten sposób omijane były blokady organizowane przez państwa wrogie Rzeczypospolitej oraz międzynarodowy ruch robotniczy.

Generał Kazimierz Sosnkowski 5 lipca 1920 r., na posiedzeniu Rady Obrony Państwa, przedstawił informację o stanie amunicji, jaką dysponowało wojsko polskie. Według prognoz stan amunicji mógł ulec wyczerpaniu około 14 sierpnia 1920 r.

I oto 8 lipca1920 r. węgierski Minister Honwedów (Obrony Narodowej) gen. dyw. István Sréter nakazał przekazać Polsce w trybie natychmiastowym cały zapas amunicji armii węgierskiej i zarządził, by przez następne dwa tygodnie fabryka amunicji Manfreda Weissa na Csepel  pracowała wyłącznie na potrzeby Polski. Transporty  z 21- 22 mln naboi z fabryki Csepel  dotarły (przez Rumunię i Pokucie, Lwów, Kraków i Częstochowę) do Skierniewic 12 sierpnia 1920 r. Miało to niewątpliwy wpływ na wynik bitwy pod Warszawą. 

Węgry już po raz trzeci od 1918 r. udzieliły Polsce pomocy w zakresie dostaw amunicji karabinowej i artyleryjskiej oraz innych materiałów wojennych. Pierwszy transport amunicji do Polski dotarł już w listopadzie 1918 r., gdy ze składów amunicji wojska węgierskiego w Koszycach przewieziono nieznaną ilość amunicji karabinowej. Dzięki temu nie zabrakło jej w walkach z Ukraińcami na terenie Galicji, a obrona Lwowa mogła być prowadzona z sukcesem. Drugi raz Węgry nam pomogły    19 marca 1919 r. kiedy to przetransportowały do Polski materiały wojenne rozbrojonej na swoim terytorium niemieckiej  armii   marszałka polnego von Mackensena oraz 20 tys. amunicji artyleryjskiej i 20 mln karabinów własnej produkcji. Tym samym Węgry wsparły armię polską, która w czasie odwrotu z Kijowa  utraciła część składów amunicyjnych, a intensywne walki spowodowały, iż zapas amunicji osiągnął stan krytyczny. Zdarzało się, że żołnierze szli do boju, rozporządzając tylko 10–15 nabojami. 

Dlaczego Węgry popierały Polskę w latach 1918–1920? Głównie z tego powodu, że rok wcześniej (od 19 marca do 1 sierpnia 1919 r.) same doświadczyły konsekwencji rewolucji bolszewickiej (Węgierskiej Republiki Rad) i rozumiały grozę bolszewickiego zagrożenia. Węgry słusznie przewidywały, że Armia Czerwona po zwycięstwie nad wojskiem polskim ponownie wkroczy na Węgry. Władze Węgier liczyły też, że w zamian za udzielenie Polsce zbrojnej pomocy uzyskają zgodę Ententy dla korekty swych granic. W tej sprawie od kwietnia do początku października 1920 r. prowadzone były tajne rokowania w Paryżu. Ponadto  wielkie zamówienia wojenne Polski (płaciliśmy za nie węglem)  miały istotny wpływ na ożywienie gospodarki węgierskiej, w tym przede wszystkim ograniczenie bezrobocia w Budapeszcie.

12 sierpnia 1920 r.

Pojawił się już trzeci wykład naszej konferencji poświęconej wojnie polsko-bolszewickiej, a równo 100 lat temu…
 
12 sierpnia 1920 r. dotarły do Skierniewic (przez Rumunię i Pokucie, Lwów, Kraków i Częstochowę) transporty z 21- 22 mln naboi z węgierskiej fabryki amunicji Csepel. Od 8 lipca przez dwa tygodnie fabryka Csepel pracowała wyłącznie na potrzeby Polski. Miało to niewątpliwy wpływ na wynik bitwy
pod Warszawą 15 sierpnia 1920 r.
 
Zrzut ekranu 2020-08-7 o 12.40.55
foto:https://csepeliek.blog.hu/2020/02/01/a_weiss_manfred_muvek_csaladi_tortenete_emlekek_a_kodbol_i_resz

Już 28.07 zaczynamy!

Już 28 lipca rozpoczynamy naszą internetową konferencję „Wojna polsko – bolszewicka w świetle stosunków polsko – węgierskich”!
W każdy wtorek na naszym facebookowym profilu, stronie internetowej i kanale YouTube, będą pojawiać się nowe wykłady (albo w języku polskim albo w języku węgierskim).
White & Brown Modern Hiring Poster-5

Dwie rocznice 4 czerwca!

POGRZEB WĘGIER – TRAKTAT W TRIANON

4 czerwca 1920 roku w pałacu Grand Trianon w Wersalu został podpisany traktat pokojowy między Węgrami a państwami Ententy. Ze strony Węgier miał go podpisać Albert hr. Apponyi, szef węgierskich negocjatorów. Jednak gdy tylko przeczytał tekst traktatu, ostentacyjnie opuścił pałac, dając do zrozumienia, że podpisanie tego dokumentu byłoby czynnością hańbiącą. Ostatecznie po wielu naciskach dyplomatycznych Ententy traktat podpisało dwóch członków węgierskiej delegacji, którzy natychmiast podali się do dymisji i wycofali z życia publicznego. W imieniu Polski traktat podpisali Eustachy ks. Sapieha, minister pełnomocny RP w Londynie, i Erazm Piltz, minister pełnomocny RP w Pradze.
Warunki pokoju, które podyktowano Węgrom, przeszły najśmielsze oczekiwania. Na mocy tego traktatu nowo powstałe Węgry utraciły 2/3 ludności (pozostało 8 mln z 21 mln) i 2/3 obszaru państwa na rzecz Rumunii, Czechosłowacji, Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców, Austrii, Włoch i Polski (pozostało 93 tys. km² z 325 tys. km²). Poza granicami Węgier znalazło się 3,5 mln Węgrów, co stanowiło 1/3 narodu. Konsekwencje tych ustaleń widać do dnia dzisiejszego.
4 czerwca 1920 roku – dzień podpisania traktatu – został ogłoszony dniem żałoby narodowej. W całym kraju bito w dzwony i odprawiano nabożeństwa żałobne, gazety ukazały się w czarnych obwódkach, zamknięto szkoły, urzędy i sklepy, stanął ruch uliczny, wszystkie flagi państwowe opuszczono do połowy masztu. Na ulicach zaczęły się pojawiać napisy „Nem, nem, soha!” („Nie, nie, nigdy!”) i „Mindent vis-sza!” („Oddać wszystko!”).
Rewizja traktatu stała się głównym celem polityki zagranicznej Węgier w okresie międzywojennym i przyczyniła się do zbliżenia z III Rzeszą. W latach 1938–1941 Węgrom udało się przy poparciu III Rzeszy zrewidować część postanowień z Trianon. W tym czasie wróciły do kraju ziemie zamieszkałe przez 2 mln Węgrów, a terytorium powiększyło się do 172 tys. km². Zmiany te zostały anulowane w 1947 roku.

autor: Izabela Gass
ilustracje: Materiały Jana Dąbrowskiego, APAN, III–370, j. 219

 

4 czerwca obchodzimy też drugą rocznicę, tym razem dotycząca Polski!

101518864_1358481157679896_6951062732128911360_o