610. rocznica bitwy pod Grunwaldem

15 lipca 1410 roku, czyli 610 lat temu, odbyła się bitwa pod Grunwaldem – jedna z największych bitew (pod względem liczby uczestników) średniowiecznej Europy.

Po jednej stronie stanęły połączone wojska polsko-litewskie, po drugiej wojska Zakonu Krzyżackiego, wspierane przez rycerstwo zachodnioeuropejskie.

Bitwa nie tylko powinnam nam się kojarzyć z obrazem Jana Matejki czy treścią „Krzyżaków” Henryka Sienkiewicza, ale także z…mostem pontonowym!
To właśnie w 1410 polsko-litewskie wojska użyły do przeprawy przez Wisłę (po raz pierwszy w tej części Europy!) średniowiecznego odpowiednik mostu pontonowego.

Od 1998 roku w rocznicę bitwy, odbywa się na grunwaldzkich polach inscenizacja walk, w której biorą udział członkowie braterstw rycerskich z całej Europy.

Jan_Matejko,_Bitwa_pod_Grunwaldem

Podróż śladami siedmiogrodzkich bitew generała Józefa Bema…

Kilka ostatnich dni spędziliśmy w podróży śladami siedmiogrodzkich bitew generała Józefa Bema.

Pierwsza bitwa jaką stoczyli węgierscy powstańcy pod jego wodzą miała miejsce pod wsią Csúcsa, dzis Ciucea.

107900866_1387915168069828_3330468849255983097_o

108117611_1387915134736498_6429510018633909625_o

109357377_1387915548069790_2137504032514177967_o

Nasze kolejne przystanki śladami generała Bema, to miejsca jego kolejnych bitew i potyczek. Zsibó, Dés, Bethlen I Bystrzyca.

107905188_1388072308054114_2983117701549539105_o

108150935_1388072358054109_8443537246687430211_o

108182578_1388072454720766_3599779851655819406_o

108264406_1388072401387438_2744091745725348934_o

 Niestety w czasie podróży badawczych zdarzają się też przykre niespodzianki. Z budynku Teleki ház zniknęła tablica poświęcona Bemowo i Petőfiemu…
 109537130_1388126061382072_1558574399712333167_o
107914420_1388126124715399_5076681708688347867_o
Kolejne miejsca, kolejne kilometry śladami naszego bohatera.
108131971_1388802881314390_7022438121351910675_o
108222642_1388802837981061_7459071147996370608_o
108593079_1388802684647743_2127965237143395976_o
108812586_1388802771314401_1520113082207007913_o
109235295_1388802587981086_4380234986365053556_o
109481543_1388802731314405_3735955379565402647_o
109583904_1388802651314413_611417810827535161_o

Kiedy Anna z Lubomirskich Esterházy była przyczyną słynnego pojedynku…

Kiedy Anna z Lubomirskich Esterházy była przyczyną słynnego pojedynku

Anna (1722 – 1777)  była córką Teodora Lubomirskiego, wojewody krakowskiego i starosty spiskiego, jednego z XVIII-wiecznych  warchołów. Teodor Lubomirski odbił kupcowi krakowskiemu urodziwą żonę Elżbietę Cristi ze szkockiej familli i zamieszkał z nią oficjalnie. Poślubił ją dopiero w kilka lat później,  gdy  zmieniła wyznanie z protestanckiego na katolickie. Jeszcze przed ślubem parze urodziła się córka Anna, obdarzona niespotykaną urodą, odziedziczoną po matce. Ożenek Lubomirskiego z mieszczką oburzył rody magnackie. W oczach świata córka Anusia była parweniuszkę i nieślubnym dzieckiem mieszczki. Na dodatek publicznie się do niej zalecał  Adam Tarło, wojewoda lubelski, jeden z najurodziwszych i najmężniejszych młodzieńców ówczesnej Rzeczypospolitej. Tarło był co prawda żonaty, ale jego żona mogłaby być jego babką. Bowiem wojewodzie lubelskiemu potrzebne były pieniądze i stąd ten niestosowny związek małżeński z bogatą, acz starą krewniaczką, od  której śmierć – jak sądził – powinna go szybko uwolnić. Ale żona ani myślała umierać, co więcej zaczęła ograniczać jego wydatki.

1024px-Eisenstadt_Schloss_Esterhazy_16082003_01
Pałac Esterházych w Eisenstadt (żródło: Wikipedia)

17 stycznia 1743 r. na balu w Warszawie wydanym z okazji rocznicy koronacji Augusta III wydarzył się skandal, którego powodem była Anusia. Adam Tarło, odtańczył pierwszy taniec z gospodynią, drugi z wojewodziną ruską, do trzeciego poprosił – przed innymi damami z pierwszych rodów w kraju – Anusię,  pannę nieślubnego pochodzenia. Kiedy jako czwartą poprosił do tańca Eleonorę Czartoryską ta urażona odmówiła. Wtedy obraził się z kolei krewki Tarło i ogłosił, że kto zatańczy z Czartoryską, nazwie go szelmą. Wtedy do tańca poprosił ciotkę Czartoryską Kazimierz Poniatowski. Tarło nazwał go więc szelmą. Obaj młodzi porwali się do szpad. Sytuację  uratował marszałek koronny, który zagroził im aresztem. Tarło i Poniatowski wychodząc z balu umówili się na pojedynek następnego dnia. Pojedynek odbył się pod Piasecznem. Wrócili z niego cali i zdrowi, ale spór nie został zakończony. Cała Rzeczypospolita z zapartym tchem śledziła konflikt między Tarło a Czartoryskimi. Wojewoda lubelski ponownie wezwał Kazimierza Poniatowskiego na pojedynek, tym razem na Marymont, przed pałacyk Marii Kazimiery Sobieskiej. Długo toczyła się zwada o rodzaj broni, wybrali pistolety, a później szpady. Mimo że strzelali dwukrotnie, żaden nie został nawet draśnięty. Pojedynek rozstrzygnęły szpady. Tarło otrzymał cios śmiertelny. Krążyły pogłoski, że to pchnięcie zadał jeden z sekundantów  Poniatowskiego.  Ciało wojewody wywieziono do jego dóbr. Warszawa długo płakała po śmierci swojego ulubieńca, mówiono, że stryj nieboszczyka nadciąga, by pomścić bratanka, mówiono o wojnie domowej. Ale sprawa rozeszła się po kościach.

Na całym skandalu zyskała Anusia , gdyż po tym incydencie Teodor Lubomirski sądownie legitymował córkę i zapisał jej w swoich dobrach 300 tys. zł polskich w gotówce, 100 tys. w klejnocie oraz  10 wsi pod Rzeszowem.

Jakby nie było, Anusia nie ponosi tu żadnej winy za śmierć Tarły. Wnet  wyszła za mąż za magnata węgierskiego Mikołaja Esterhazego , wielkiego mecenasa sztuki. Opuściła Polskę i zamieszkała w pałacu książęcym w Eisenstadt, gdzie zapewne słuchała koncertów książęcego kapelmistrza Józefa Haydna.

 

Izabela Gass