DOMY TAŃCA

Ruch domów tańca (táncház) narodził się na przełomie lat 60. i 70. na Węgrzech, dzięki grupie młodych entuzjastów muzyki i tańca ludowego. Wzorowany na kulturze, muzyce i tańcu Siedmiogrodu był alternatywą i opozycją dla tradycji związanych z państwem komunistycznym. W późniejszym czasie okazał się również ciekawym modelem edukacji młodzieży i dzieci poprzez taniec i muzykę.

Od otwarcia pierwszego Domu Tańca w 6 maja 1972 roku, każdego roku powstawało coraz więcej takich miejsc. Muzyka nie ograniczała się już wyłącznie do tej z regionów Siedmiogrodu, lecz poszerzyła się o wszystkie obszary  historyczne Węgier. 

Następnie działalność adeptów tańca i muzyki została wzbogacona o etnografów, a także innych działaczy i badaczy kultury ludowej. Fenomen Domów Tańca polegał na idei, której założeniem była fascynacja żywą tradycją i wyrażanie siebie za pomocą tradycyjnych form ekspresji artystycznej.  dancers-545315_1920

Niezwykle ważne był brak instruktorów i niezależność od oficjalnych instytucji kultury na rzecz nauki muzyki i tańca od starych wiejskich muzykantów, śpiewaczek i tancerzy. W dodatku duże znaczenie miały wyjazdy na wsie w celu odkrywania, poszukiwania i obcowania ze prawdziwą kulturą ludową. 

Zabawy początkowo były organizowane w wynajmowanych stodołach lub chatach. Jednak od samego początku w Domu Tańca nie chodziło o miejsce, lecz o wspólnotę, okazję do wspólnej rozrywki i zabawy, a także pielęgnowanie kultury folkloru.

Na Węgrzech w dalszym ciągu kultura ludowa jest niezwykle popularna. Niezależnie od wieku dużym zainteresowaniem cieszy się tam folklor; muzyka i taniec ludowy, rękodzieło. Na Węgrzech również współczesne szkolnictwo nawiązuje do tradycji ludowych, kształtując w ten sposób przywiązanie do narodu, świadomość ludowości, a także podstawę tożsamości kulturowej.

Do dzisiaj na Węgrzech istnieje wiele Domów Tańca (táncház), w których regularnie odbywają się warsztaty taneczne i muzyczne, koncerty, itp. Na wydarzenia może wejść każdy, niezależnie od wieku i umiejętności tanecznych – najważniejsze są dobre buty, odpowiedni humor, nastawienie do zabawy i chęć obcowania ze wspólnotą.

DOMY TAŃCA W POLSCE

W Polsce pierwsze Domy Tańca zostały stworzone przez Bractwo Ubogich (1992-1994), Stowarzyszanie Domów Tańca w Warszawie (1995), a także Fundację Muzyka Kresów w Lublinie (1991). Ruch domów tańca w Polsce cechowało podobieństwo ideowe i więzy towarzyskie z węgierskimi domami tańca. 

Po pewnym czasie w Polsce przyjęto nazwę „in crudo” – z łaciny oznaczała to „pierwotny”. Nazwa ta odnosiła się do surowego, niestylizowanego i naturalnego charakteru folkloru. W Polsce szczególną uwagę Domów Tańca przykuwała muzyka Polski nizinnej – szczególnie z okolic Polski centralnej i wschodniej (głównie Mazowsza, Kurpiów, regionu Radomskiego i Lubelskiego).

Kolejne Domy Tańca pojawiły się jesienią 1994 roku. Zadebiutowała wtedy warszawska scena „Korzenie” w klubie studenckim Remont, a także warsztaty prowadzone w Liceum Ogólnokształcącym w Warszawie. Domy Tańca miały na celu skupiać młodych ludzi, w których narodziło się zainteresowanie do nauki i praktykowania polskiej muzyki i tańca tradycyjnego zgodnie ze starymi regułami, kalendarzem i archaicznej postaci.

Do głównych działań ówczesnego Domu Tańca należały: spotkania z autentycznymi tancerzami i muzykami wiejskimi, warsztaty z tańca i pieśni ludowych, badania terenowe i działalność wydawnicza (wydana została wtedy seria płyt „In crudo”).

A_Goral_Wedding_at_Dom_Ludowy_Theatre_-_bride_and_groom_dancingWażny elementem związanym z działalnością „In crudo” w Polsce są również animacje kulturowe i edukacyjne łączące działalność na rzecz wspólnot lokalnych wsi. Dodatkowo w Polsce o wiele mocniej w Domach Tańców praktykowane są pieśni religijne.

W Polsce ruch Domów Tańca nigdy nie rozwinął się na taka skalę jak na Węgrzech, mimo tego stał się niezwykle popularny i wniósł wiele dobrego w dziedzinie kultury ludowej. Popularności i znaczenie metod pracy stosowanych w Domach Tańca udowadnia miejsce na liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO od 2011 roku.

Źródło: Sz. Brzeźninski, Żywa Tradycja. Domy Tańca na Węgrzech i w Polsce, [w:] „Pismo Folkowe Gadki z Chatki”, nr 155 (6/2014).

Romans jak z operetki, cz.2

W latach poprzedzających wybuch I wojny światowej niezmiernie majętne małżeństwo Klara i Robert Żeleńscy nadal byli bezdzietni. Postanowili więc adoptować któregoś z polskich Żeleńskich i ożenić go z siostrzenicą Klary. W rodzinnych Grodkowicach ojca Roberta żyło dwóch jego kuzynów: Jan i Karol. Robert Żeleński zaprosił ich na Węgry, by pokazać swoje majętności przedstawić rodzinie żony. Wtedy też dowiedzieli się, że jeden z nich ma poślubić siostrzenicę ciotki Klary –Erzebet i zostać spadkobiercą olbrzymich włości Roberta. Młodzieńcy uznali ten pomysł za mało realny i powrócili do Galicji. Kiedy wybuchła I wojna światowa zostali powołani do wojska. Jana po kontuzji zwolniono i mógł powrócić do rodzinnych Grodkowic, zaś Karol ranny w nogę leczył się w Piszczanach na Słowacji. I wtedy dostał zaproszenie od stryjostwa Żeleńskich do jednego z ich majątków. Tam spotkał Erzebet, tę która miała zostać jego żoną. Ale Karolowi panna się nie spodobała. On jej też nie. Tak więc Karol powrócił na kuracje do Piszczan. W jakiś czas potem znów otrzymał zaproszenie od Żeleńskich. Tym razem do majątku siostry ciotki Klary, gdzie oczekiwała na niego druga siostrzenica ciotki – Klara. Do pałacu zaproszono także jego brata – Jana. Wszak były dwie siostrzenice. Widać było, że Janowi Klara się spodobała od pierwszego wejrzenia. Wtedy Karol jakby na przekór i z zazdrości doszedł do wniosku, że i jemu Klara się podoba. Był przecież pierwszy. Szybko oświadczył się pannie. Zachwyceni wujostwa wyprawili im zaręczyny. Stryj Robert wyreklamował Karola z armii i wysłał do Koszyc, gdzie miał uczyć się języka węgierskiego i zarządzania tak wielkim majątkiem. W Koszycach przyszłego dziedzica Żeleńskich gościnnie podejmowali okoliczni ziemianie. Na jednym z bali poznał Lilly Eötvös. Miłość od pierwszego wejrzenia. Trzeba było tylko wyplątać się z niechcianego narzeczeństwa, co nie było takie proste, bo stryjostwo bardzo nalegało na to małżeństwo. Wreszcie Karol odesłał Klarze pierścionek i wrócił na front. W jakiś czas potem dostał list od swojego brata Jana, że ten zamierza ożenić się z Klarą. Pogratulował mu i życzył szczęścia. W 1918 r. Jan został mężem Klary i spadkobiercą węgierskiej fortuny. Doczekali się trzech synów i do 1945 r. mieszkali na Węgrzech. Po stracie majątków powrócili do Polski i zamieszkali w Krakowie. A Karol? W 1920 r. Karol ożenił się z Lilli i zamieszkali w Grodkowicach. Przyszło na świat dwoje dzieci. Kiedy reforma rolna w 1944 r. pozbawiła ich majątku zamieszkali na Śląsku. Rozstali się po 30 latach małżeństwa. Karol żenił się jeszcze dwa razy. Nie wiadomo co o tym myślała Klara.

Autorka: Izabela Gass
Zdjęcie: ze zbiorów prywatnych autorki; przedstawia modę ślubną z epoki

romanse pol weg- cz2